Polski
menu
Zamów

Zero Gravity – vlog #3

Zero Gravity w fotelach masujących

 Na naszym kanale na Youtube pojawił się kolejny odcinek vloga o fotelach masujących. Zaczęliśmy od podstaw, powoli przechodzimy do bardziej szczegółowych tematów – na pierwszy ogień idzie omówienie jednej z najbardziej innowacyjnych funkcji o marketingowej nazwie. Paweł wyjaśnia zatem, czym jest Zero Gravity, na czym polega i co wyróżnia je spośród innych funkcji foteli masujących.

Zero Gravity vlog

Jeżeli nie widziałeś jeszcze naszych poprzednich odcinków, a interesuje Cię temat foteli masujących, zajrzyj na nasz kanał na Youtubie. A jeśli po obejrzeniu będziesz miał pytania, skontaktuj się z nami.

Powiązane artykuły:

  1. Zero Gravity w fotelu z masażem.
  2. Rozkładany fotel masujący.

Transkrypcja:

– Teraz rozszyfrujemy nazwę Zero Gravity. Opowiem, co się kryje pod tą piękną nazwą, czym jest funkcja Zero Gravity w fotelach masujących. Żeby to wyjaśnić, opowiem o sposobach rozkładania się foteli masujących, bo Zero Gravity jest jednym z tych sposobów i wiąże się z ułożeniem ciała w fotelu masującym.

Są fotele masujące, które w ogóle się nie rozkładają. Są też takie, które rozkładają się (jak ten model) do pozycji prostej leżącej, czyli do pozycji horyzontalnej. Jak widzimy, oparcie opuszcza się w dół, podnóżki podnoszą i fotel przechodzi płynnie do pozycji leżącej, w jakiej możemy odbyć masaż. Oczywiście, w każdym stopniu tego opuszczania możemy zatrzymać fotel, czyli też w pozycji półleżącej. 

Warto też zwrócić uwagę, że przy rozkładaniu, czy to do pozycji Zero Gravity, czy do pozycji prostej leżącej, że im bardziej leżymy, tym bardziej dociskamy własnym ciałem do masażera, więc wtedy masaż będzie intensywniejszy. W początkowych fazach warto korzystać z masażu w pozycji bardziej siedzącej lub półleżącej. 

Żeby pokazać, jaka jest różnica między pozycją prostą leżącą a Zero Gravity, wykorzystam model z tą funkcją. Uruchamiając go, widzimy, że fotel, nie tylko odchyla się oparciem do tyłu i podnoszą podnóżki… jeszcze całe siedzisko wędruje pod odpowiednim kątem, tak, żeby właściwie ułożyć nasze ciało. 

– A słyszałem, że to technologia z NASA…

– He, he… są takie głosy, niektórzy tak twierdzą, natomiast jest to tak naprawdę wygodna pozycja, która dzięki odpowiedniemu ułożeniu, czyli zachowaniu kolan mniej więcej na wysokości serca, odpowiedniemu kątowi między tułowiem a nogami, zapewnia rozluźnienie mięśni, odciążenie stawów, odpowiednie krążenie. Po pierwsze, jest to wygodne, wygodnie się w tej pozycji nawet siedzi, czyta, ale jest to też pozycja, która, dzięki odciążeniu, sprzyja masażowi, czyli sprawia, że ten masaż jest jeszcze lepiej, bardziej komfortowo odczuwany. Tak mniej więcej wygląda pozycja Zero Gravity, tak się prezentuje. Jest to wygodna pozycja, przyjemna do masażu, więc warto też z tych foteli – z pozycją Zero Gravity – korzystać.  ​

Keyton