Polski
menu
Zamów

Mity o fotelach masujących – vlog #9

Vlog 9 mity o fotelach masujących

W naszym vlogu o fotelach masujących podejmujemy kolejny, ważny temat, z którym dosyć często spotykamy się na co dzień. Z szeregu informacji, które pojawiają się o fotelach, część to mity, które z rzeczywistością nie mają nic wspólnego. Paweł rozprawia się z nieprawdziwymi informacjami i przekonuje, że wszystkie stereotypy znikają w momencie zapoznania się z tematem foteli masujących, a w szczególności w momencie wypróbowania ich :-)

Mity o fotelach masujacych vlog 9

Powiązane artykuły:

  1. 3 największe mity o fotelach masujących

Jeśli wciąż masz wątpliwości lub pytania związane z fotelami masującymi, skontaktuj się z nami. A jeżeli jeszcze nie widziałeś poprzednich odcinków vloga o fotelach masujących, zajrzyj do kategorii VLOG.

Transkrypcja

– Paweł, zabawmy się w pogromców mitów, bo trochę ich chyba jest o fotelach masujących.

– No jest, nazbierało się, ale to chyba jak z każdym produktem na rynku.

– Słyszałem, że są trzy takie podstawowe mity o fotelach masujących.

– Tak.

– Pierwszy z nich, że fotele masujące są dla ludzi starszych.

– Tak, faktycznie funkcjonuje taki mit, że fotel masujący nadaje się dla starszych osób, że ja jeszcze mam czas, poczekam, może, jak będę starszy, to wtedy sobie fotel kupię. Wynika to z tego, że problemy, napięcia, bóle mięśni, problemy zdrowotne częściej w późniejszym wieku się zdarzają i wtedy też jest większa potrzeba tego zakupu. Może też po części przez to ten mit funkcjonować, że wielu sprzedawców oferowało i sprzedawało swoje fotele do takich miejsc jak sanatoria, tam, gdzie właśnie starsze osoby funkcjonują i z tymi miejscami mogą one być delikatnie kojarzone. Natomiast spójrzmy na to z innej strony – jakie potrzeby mamy, jak my żyjemy dzisiaj, jaką postawę mamy w pracy – siedząca czy stojąca, ile czasu spędzamy za kółkiem, jak dbamy o mięśnie kręgosłupa, jakie napięcia czasami na ciele się pojawiają już tu i teraz. To nie jest tak, że dopiero w późniejszym wieku będzie nam to potrzebne, tylko powinniśmy już dbać o to, żeby napięcia niwelować i relaksować się. I tak naprawdę, kto z nas bez względu na wiek nie potrzebuje się zrelaksować, kto z nas nie potrzebuje zadbać o swoje samopoczucie? W późniejszych latach może to być jeszcze intensywniejsze, ale warto już teraz o tym pomyśleć, kiedy możemy przeciwdziałać późniejszym problemom. W połączeniu ze sportem, zdrowym odżywianiem, to i dbanie o kondycję mięśni poprzez masaż na fotelu masującym czy manualny, jest bardzo wskazane, więc to zdecydowanie nie jest tylko dla starszych osób.

– Druga sprawa – fotel masujący nas wytrzęsie jak przysłowiowy worek ziemniaków.

– To wynika po prostu z niewiedzy. W internecie funkcjonuje też taki filmik, że tam trzęsie ten fotel niesamowicie, natomiast większa rola jest tutaj reżysera niż faktycznie związku z rzeczywistością. Fotele masujące to jest sprzęt, który za pomocą ramion masujących imituje dłonie masażysty, który ma system poduszek powietrznych, odpowiednie systemy rozkładania, ogrzewania, masażu stóp, różne technologie, które wpływają na naprawdę bardzo fajny, przyjemny, profesjonalny, ale też relaksacyjny masaż i nie są to same drgania. Mit tak naprawdę można obalić w momencie spróbowania i skorzystania, wtedy on znika i wyobrażenie totalnie się zmienia. Często to obserwuję, czy na targach, czy podczas wizyt w salonie, gdzie Klienci mówią, że w życiu sobie nie wyobrażali, że to tak może faktycznie działać.

– No i trzecia sprawa, że bez budżetu wielkości połowy samochodu, to lepiej się nie pokazywać.

– Fotele masujące, tak jak i inne produkty mają zakres cenowy. W naszej ofercie są fotele od 3 tysięcy do 33 tysięcy, a wspominałem Ci kiedyś o fotelach za 150 tysięcy, więc wydaje mi się, że tym mitem głównie motywowane są osoby, które usłyszały o cenach 30, 17 czy nawet 150 tysięcy. To są faktycznie ceny wysokie, jeżeli pomyślimy sobie, że za fotel mam zapłacić takie pieniądze. Natomiast zwróćmy uwagę, że to jest ogromna technologia, rozbudowany sprzęt, który potrafi naprawdę dobrze nas wymasować. Często jest też w skórach naturalnych, jego wykonanie, produkcja też kosztuje, także jego cena wygląda też inaczej. Ale nie zapominajmy o fotelach, które od 3 tysięcy się zaczynają. W budżecie 3, 5, 6 tysięcy jesteśmy w stanie mieć naprawdę dobre fotele masujące, a w systemie ratalnym jest to jeszcze korzystniejsze dla Klienta. Uważam, że mit funkcjonuje, może być taki, natomiast wynika właśnie z tej górnej półki. Tak jak na przykład w samochodach – trudno porównywać cenę Bentleya do Opla. Tutaj też taki mit mógłby krążyć, że ceny samochodów są ekstremalnie wysokie. Są, tych bardzo zaawansowanych, z najwyższej półki – tak samo i foteli.

Keyton